McFLY powstało w 2003 w sercu samej Anglii, Londynie. Na pomysł założenia własnego zespołu wpadł Tom Fletcher, niezniechęcony porażką dostania się do pop grupy Busted. Zaprzyjaźniony jednak z muzykiem z owego zespołu, Jamesem Bournem, wspomagał grupę we własnych tekstach i muzyce.
      Działo się tak do czasu, kiedy Tom spotkał Danny'ego Jones'a, młodego chłopaka pochodzącego z Bolton, potrafiącego nie tylko śpiewać , ale także grać na gitarze i komponować własną muzykę. Tutaj właśnie swoje początki ma, odnoszący dziś sukcesy, zespół McFLY. Niedługo Tom i Danny szukali pozostałych muzyków do kapeli. Wkrótce było jasne, że to właśnie Dougie Poynter zajmie miejsce basisty, a Harry Judd zasiądzie za perkusją.
      Nazwa zespołu pochodzi z filmu "Powrót do przyszłości", w którym to Michael J. Fox wciela się w postać, jaką jest Marty McFly. Nie od razu jednak było jasne, że to właśnie taka będzie nazwa grupy. Chłopcy bowiem długo trudzili się, aby przekonać Danny'ego, że taka nazwa jest najodpowiedniejsza.
      Nie tylko oryginalna nazwa zespołu, ale także melodyjne brzmienie i przyjemne teksty piosenek sprawiły, że McFLY podbili serca brytyjskiej publiczności. Ich pierwszy singiel "5 colours in her hair" od razu trafił na szczyt list przebojów. Kolejne piosenki, jak "That girl", czy "Obviously" od razu przypadły do gustu słuchaczom, a grono fanów zespołu powiększało się o kolejne osoby. Ich pierwsza płyta, utrzymana w mocnym stylu The Beatles w połączeniu z Beach Boys, zachwyciła także krytyków. Wytwórnia Island Records, która wydała "Room on the 3rd floor", debiutancki krążek McFLY, zacierała ręce, ciesząc się z sukcesu młodego zespołu, a także szykując wielką trasę koncertową i materiały na kolejne płyty.
      Tom, Danny, Harry i Dougie w błyskawicznym tempie podbili nie tylko wszystkie możliwe pierwsze miejsca na listach przebojów, ale także serca damskiej części publiczności. Z każdym dniem powstawało więcej fanklubów, płyty znikały z półek sklepów, a pokoje zostały wytapetowane plakatami nowych bożyszcze. Równie szybko okazało się, że i krytycy muzyczni docenili pracę chłopaków, a świadczą o tym liczne nagrody, w tym BRIT Awards, Smash Hits Awards, a także występ McFLY podczas koncertu Live8 w Japonii w 2005 roku. W sumie McFLY zostali okrzyknięci najmłodszym zespołem odnoszącym tak wielki sukces w historii, zdobyli siedem najlepszych pozycji na listach przebojów, także ich dwie płyty okazały się absolutnym numerem jeden. Również sam Tom Fletcher może mówić o swoim prywatnym sukcesie, gdyż jak się okazuje miał on współudział w większej ilości hitów podbijających listy, wliczając w to także te, które napisał dla Busted, niż sami U2 czy Queen.
       Wkrótce po wielkim przyjęciu McFLY do grona najpopularniejszych zespołów w Wielkiej Brytanii, pojawił się ich nowy krążek "Wonderland". Koło fortuny zdało się zatoczyć ponownie. Kolejne sukcesy sprawiły, że chłopcy zaczęli być rozpoznawalni także poza granicami swojej ojczyzny.
      W 2005 roku zespół zawitał w Ugandzie, jako ambasador akcji Comic Relief. Tam też, przejęci losem ludzi w Afryce, nagrali teledysk do singla "You've got a friend", zapewniając, że zrobią wszystko co w ich mocy, by pomóc dzieciom chorym na AIDS.
      Kilka miesięcy później światło dzienne ujrzało pierwsze DVD McFLY - "Wonderland Tour" - które zostało nagrane podczas trasy koncertowej promującej drugi krążek zespołu. W ramach pocieszenia dla tych, którzy nie mieli szczęścia i nie udało im się kupić biletu na koncert zespołu.
      A i to nie jest łatwe. Podczas siedmiu samodzielnych tras koncertowych do tej pory, wszystkie wystawione bilety rozchodziły się lepiej, niż ciepłe bułeczki. Trzeba mieć więc wiele cierpliwości, aby zdobyć wejściówki na show tej brytyjskiej grupy. Albo dużo szczęścia.
      Jeśli mowa o szczęściu, to warto wspomnieć, że w 2006 roku chłopcy mieli okazję sprawdzić się jako aktorzy, w komedii romantycznej "Całe szczęście" ("Just my luck"). Zagrali oni drugoplanową rolę u boku samej Lindsay Lohan i Chrisa Pine'a, jako oni sami - McFly z Wielkiej Brytanii - młody zespół próbujący szczęścia w Stanach.
      Po wszystkich sukcesach, które zdobyli wciągu tego czasu i po krótkich wakacjach, nie próżnując, ukazali swoje nowe dzieło, jakim było wydanie kolejnego krążka "Motion in the ocean". Płyta szybko pokryła się złotem, jednak nie zdobyła już tak wysokiej pozycji jak jej poprzedniczki.
      Rok 2007, ubogi w większe wydarzenia, przyniósł ze sobą kolejny krążek, zlepek wszystkich poprzednich, czyli "All the greatest hits" oraz DVD o tym samym tytule.
      Niedługo później, nadeszła informacja o rozwiązaniu kontraktu McFLY z wytwórnią Island Records. Jak się później okazało chłopcy poirytowani współpracą z ową wytwórnią, postanowili założyć własną, niezależną, którą nazwali Super Records. Dzięki temu ich brzmienie stało się prawdziwe, płynące prosto z ich serc i nikt nie narzucał im, jaką muzykę powinni tworzyć, jak sami mówią. Zainspirowani pomysłami, które kłębiły się w ich głowach przez tyle lat, wydali ich pierwszy całkowicie własny krążek nagrany pod czujnym okiem producenta Jasona Perry'ego i sztabu zaufanych ludzi. Tak więc powstało Radio:ACTIVE, zajmujące ósmą pozycję na listach przebojów oraz zawierające wielki hit "Lies", który chłopcy mieli przyjemność zaprezentować podczas wyborów Miss World odbywających się w 2008 roku, w Afryce.
      W chwili obecnej Tom, Danny, Dougie i Harry pracują w Australii nad szóstą płytą. Rezultatów ich współpracy będziemy mogli posłuchać na jesieni, 11 maja 2009natomiast światło dzienne ujrzy nagranie DVD z trasy koncertowej Radio:ACTIVE Tour, podczas której chłopcy zagrali między innymi na słynnym Wembley.


© Olciak.
kopiować tylko ze źródłem.
© McFLY-Music Poland